Myśl jako podstawa działania. Jak uczyć myślenia (i co to znaczy – czyli dokładnie czego)

Zapewne spotkaliście się z stwierdzeniem, że pierwszą sprawą w skutecznym działaniu jest postawienie sobie celu. Cel może i jest ważny, ale chcę Wam pokazać, że wcale nie powinien być pierwszy. Pierwsze powinno być coś innego – coś głębszego niż sama nawet myśl, choć mogącego się w myśli przejawiać. W tym kontekście zapraszam Was również do zastanowienia się nad tematem uczenia myślenia i przedstawiam zbiór konkretnych sposobów i metod.

 

Jest to wpis zbierający wiedzę o szerokiej kompetencji Myślenia, którą opisuję jako jeden z 4 filarów skutecznego działania, dlatego jest w nim tak dużo linków do innych treści omawiających bardziej szczegółowe kwestie.

Pełną koncepcję 4 filarów opisuję w moim podręczniku:
Jak Uczyć Skuteczności. Siebie i innych.

 

Stephen Covey, autor bestselleru 7 Nawyków Skutecznego Działania (1989/2017) i innych książek o prawdziwej skuteczności stwierdza, że „… wszystko tworzy się dwa razy. Najpierw w umyśle – to jest pierwszy proces tworzenia, potem fizycznie – i to jest drugi proces tworzenia. s. 98)”. Stwierdzenie to jest jak najbardziej sensowne, bo rzeczywiście, jeśli chcemy coś stworzyć, zbudować, a nawet narysować lub tylko wypowiedzieć, to zaczynamy od „stworzenia” tego w naszej myśli.

 

Choć zobaczcie, że bardzo często podejmujemy działania, które są bardzo nieprzemyślane (np. wypowiadanie słów) i nawet nie mam na myśli tutaj tylko i wyłącznie działań impulsywnych, podejmowanych pod wpływem emocji lub automatycznych odruchów (kiedy przez przypadek dotkniesz gorącego garnka). Bardzo wiele nawet złożonych działań podejmujemy bez ich gruntownego przemyślenia (jak np. wybór kierunku studiów, budowa domu, założenie firmy, a nawet wejście z kimś w poważną relację).

 

Ktoś Ci mówi: „powinieneś/aś zacząć od postawienia sobie celu?”. Niby mądre, tylko skąd mam wziąć ten cel? Nie bój się, nie musisz się wysilać: jeśli nie wiesz skąd masz wziąć swój cel, wystarczy, że włączysz telewizor. Tam jest wiele osób, które podpowiedzą Ci, do czego masz dążyć, jakie studia wybrać, jak pracować, jak budować swoje relacje, itp. A tak w ogóle to nawet nie musisz włączać telewizora, tylko od razu postaw sobie cel w postaci pieniędzy. Przecież pieniądze są dobre, no nie? Może za nie kupić wiele dobrych rzeczy, możesz za nie komuś pomóc. Jak będziesz miał/a pieniądze będzie Ci łatwiej zbudować relacje (no bo np. zabierzesz ukochaną osobę na wakacje), itp. Także nawet nie musisz myśleć, bo już masz gotowe rozwiązanie, czego ma dotyczyć Twój życiowy cel. No a jak już będziesz miał pieniądze, to się zastanowisz na co je wydać. Na razie o tym nie myśl, bo to może odciągać Cię od ich zdobywania. I jeszcze koniecznie Twój cel musi być SMART, czyli musisz dokładnie określić ile pieniędzy zarobisz i do kiedy (bo to jest bardzo ważne i kluczowe, że to będzie akurat 1 milion, a nie 978 tysięcy).

 

Czujecie absurd tej narracji? Niestety konsumpcyjna kultura, w której żyjemy, w której liczy się nawet nie tyle co posiadanie (choć też), ale bardziej konsumowanie, bardzo nie wprost, ale właśnie do takiej wizji życia nas zaprasza. Kiedyś filozofowie zadawali sobie pytanie „mieć, czy być” (np. Fromm w 1976), a dziś zdaje się zadajemy sobie pytanie „mieć, czy konsumować” – bo przecież żeby konsumować, nie trzeba nawet mieć, bo są kredyty, leasingi, wypożyczenia, przedmioty na minuty, itp.

 

Nie wiem, czy Wy też tak postrzegacie wyjałowioną kulturę Zachodu, ale pod płaszczem „nowoczesności” zdaje się dostrzegać taki przekaz: rób wszystko, byle tylko byś nie myślał, bo myślący ludzie są bardzo niebezpieczni: nie kupują tych produktów, które mają kupować, nie głosują na te partie, na które mają głosować i w ogóle nie robią, tego, co mają robić.

 

Może przesadzam, bo żyjemy też w końcu w dobie nauki (żeby nie powiedzieć „kultu nauki”), która jednak za podstawy stawia sobie logiczne rozumowanie, wyciąganie wniosków, zauważanie konsekwencji. Tylko, żebyśmy tak chcieli społecznie rozumieć podstawy nauki i również dostrzegać jej ograniczenia (które zresztą sama na siebie nakłada, żeby być rzetelną).

 

Właśnie dlatego chcę Wam pokazać nieco bardziej rozbudowaną koncepcję skutecznego działania i zaprosić Was do wykorzystywania jej w swoim życiu, zapraszając tym samym do głębokiego wykorzystywania szeroko rozumianej umiejętności myślenia i uczenia tego innych.

 

W pewnym sensie możemy powiedzieć, że każdy z nas żyje w dwóch „światach”, w dwóch „rzeczywistościach”:

rzeczywistość wewnętrzna, czyli „świat” Twoich doznań, przeżyć, doświadczeń, myśli, cierpień, uczyć (niekoniecznie emocji, ponieważ tylko pewien ich aspekt dotyczy doświadczeń wewnętrznych), pragnień, preferencji, zainteresowań, marzeń, strumienia Twojej świadomości, itp. – czyli tego wszystkiego co jest „w Twojej głowie”

rzeczywistość zewnętrzna, czyli cała „reszta świata”, świat fizyczny, inni ludzie, wydarzenia zewnętrzne

 

Obydwa „światy” są jak najbardziej realne, bo przecież nie powiesz, że Twoje doświadczenia, doznania wewnętrzne, a przede wszystkim cierpienia, nawet jeśli nie są spójne z rzeczywistością zewnętrzną, nie są realne. Cierpienie jest jak najbardziej realne, nawet jeśli jest „tylko” w Twojej świadomości.

 

Wiecie, tu można by wchodzić w cały rozbudowane rozważania na temat granicy pomiędzy jednym a drugim światem, rozważania o realności (Kartezjańskie „myślę, więc jestem”), „konstruowaniu” jednego świata przez drugi, wzajemnych związkach (np. niektórzy twierdzą, że nie da się naukowo udowodnić faktu istnienia świadomości, zob. Beauregard i O'Leary, 2007/2011, s. 181), itp., ale nie o tym chce mówić, bo choć jest to bardzo ciekawe, nie jest jednak tematem tego wpisu.

 

Za to chcę Wam pokazać, że rzeczywistość wewnętrzna, czyli to, co powinno być źródłem naszego działania to bardzo złożony świat. Są tam nasze myśli, których doświadczamy świadomie, które „myślimy” świadomie, ale też takie, które same „przepływają”, biorą się nie wiadomo skąd, treści na granicy świadomość i nieświadomości, jakieś ruminacje, nieuświadamiane do końca pragnienia („coś chcę, ale sam za bardzo nie wiem co”). Znów można by się nad tym zastanawiać, ale w dużym uproszczeniu przedstawmy ten świat jako dwa elementy:

– myśli – świadome treści, które jesteśmy w stanie „ubrać w słowa” (choć też nie zawsze, nie myślimy tylko słowami, choć wszyscy postrzegamy świat przez pryzmat języka)

– pragnienia – coś co jest „pod” myślami, treści związane z naszymi emocjami i motywacjami, z wartościami, marzeniami, potrzebami – nie zawsze jesteśmy w stanie „ubrać je w słowa”, a nawet sobie do końca uświadomić

 

W każdym razie skuteczne działania zaczyna się właśnie tam: w sferze głębszej niż tylko Twoje myśli, w których jesteś w stanie sfomułować jakiś cel. W sferze tego, czego naprawdę chcesz, tego, co jest dla Ciebie ważne, w sferze Twojej odpowiedzi na ostateczne pytanie DLACZEGO?, w sferze Twoich predyspozycji i preferencji – w sferze tego jaki i KIM naprawdę jesteś.

 

  • Podręcznik - Jak Uczyć SkutecznościWięcej o tym, jak działać skutecznie i żyć z innymi znajdziecie w moim podręczniku:
    Jak Uczyć Skuteczności

    ZOBACZ PODRĘCZNIK

 

Dopiero z tej sfery „wypływają” i „wyłaniają” się Twoje świadome myśli, a z nich słowa (np. spisane plany) i działania – które to stanowią już elementy rzeczywistości zewnętrznej – bo mają do nich dostęp inni ludzie. Zobrazujmy sobie to takim oto stożkiem:

 

Im wyżej stożka tym element mniejszy, bo przecież tak właśnie jest w naszym życiu:

– wielu rzeczy pragniemy i marzymy o nich,

– o mniejszej liczbie jesteśmy w stanie świadomie pomyśleć,

– o jeszcze mniejszej mówimy,

– a jeszcze mniej wdrażamy w życie i doprowadzamy do końca (choć też nie zawsze, bo nie każde działanie doprowadza nasze zamierzenie do końca, a wiele spraw mamy rozpoczętych, ale nie zakończonych).

 

Sprawę dorowadzoną do końca możemy zobrazować tak. Chciałbym mieć mieszkanie (pragnienia), moje mieszkanie będzie takie i takie (myśli), spisuje to i planuje, mówię o tym innym (słowa), kupuję i urządzam mieszkanie (działania):

 

A w iluż to sprawach zatrzymujemy się tylko na etapie słów (sam mam z tym problem, że czasami dużo gadam, a ostatecznie mało robię – znaczy kiedyś to zrobię, ale jeszcze nie wiem kiedy):

 

Mamy też w życiu sprawy, o których tylko myślimy. Może jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić, może inni by mnie wyśmiali, a może nie wiem jak to dokładnie zaplanować:

 

Są też w naszym życiu takie sprawy, które pozostają jedynie w sferze pragnień. Nawet przed samym sobą nie jestem w stanie pomyśleć, o co chodzi. Czegoś chcę, czegoś mi brakuje, ale sam nie wiem czego. Czegoś szukam, a nie wiem czego. Chciałbym może o tym komuś opowiedzieć, ale nie znajduje słów, żeby to wyrazić. Macie tak?

 

A teraz spójrzmy na to od drugiej strony. Czy w naszym życiu nie ma czasami tak, że działamy, ale beż żadnej wizji i planu? Bez dokładnego chociażby tylko wypowiedzenia (nie mówiąc już o spisaniu) tego, co chcemy zrobić, bez przemyślenia i głębokiego przeanalizowania sprawy, czy jest spójna z naszymi najgłębszymi motywacjami:

 

Może być też tak, że mamy coś zaplanowane i spisane, ale nasze działanie nie wynika z szerokiej wizji, jest nie do końca przemyślane, krótkofalowe, doraźne:

 

Choć chyba najtrudniej realizować w życiu działania, które przemyśleliśmy, zaplanowaliśmy i nawet omówiliśmy z innymi, ale tak naprawdę nie są one „nasze” nie są spójne z tym, kim jesteśmy, z naszymi najgłębszymi motywacjami, z naszym DLACZEGO?, z naszymi pragnieniami i wartościami. Człowiek, który tak żyje bardzo się męczy, bo nawet jeśli sprawy mu w życiu wychodzą i np. dużo zarabia, to i tak się „męczy” bo życie nie sprawia mu satysfakcji. Cytowany już Covey (choć w innej książce: 8 nawyk, 2004/2005), powiedziałby, że nie podąża, za swoim głosem.

 

Chcę Cię zachęcić do właśnie takiego życia. Życia składającego się z działań zgodnych z Twoimi najgłębszymi motywacjami, pragnieniami i wartościami. Działanie zgodnie z tą koncepcją charakteryzuje się następującymi cechami:

 

1. Wynika z nastawienia na bycie szczerym z samym sobą. Wymaga pewnego indywidualnego wysiłku „serca i rozumu”, w pewien sposób podjęcia walki z samym sobą i bezwarunkowego poszukiwania prawdy w sobie samym. To zadanie możesz wykonać tylko Ty, bo tylko Ty masz dostęp do Twojego wnętrza.

 

2. Prowadzi do dostrzeżenia siebie jako części większej całości. Dostrzegania sensu w życiu z innymi i dla innych. Człowiek, szczerze analizując swoje pragnienia nie może nie zauważyć faktu, że nie jest w stanie i tak naprawdę nie chce żyć sam dla siebie, ale że ma pragnienia bycia potrzebnym i tylko takim będąc doświadcza prawdziwej satysfakcji.

 

3. Jest spójne z filozofią odpowiedzialności, czyli takim podejścia do życia, które jest odpowiedzią na posiadane przez siebie szeroko rozumiane zasoby (talenty, czas, majątek). To podejście, jest czymś, co zbudowało dobrobyt Cywilizacji Zachodniej. Najłatwiej zrozumieć filozofię odpowiedzialności, kiedy zestawimy ją z filozofią ascezy (z którą niekiedy bardzo błędnie zestawia się chrześcijaństwo i może wynikać z błędnego odczytania biblijnego przekazu, ale ma też coś w sobie z różnych trendów postmodernizmu, jak np. minimalizm), a filozofią sukcesu, która zdaje się być w jakiś sposób dominującą filozofią konsumpcyjnej kultury naszych czasów.

Filozofie ascezy, odpowiedzialności i sukcesu

 

Przemyślane działanie wynikające z naszych pragnień w pewien sposób „domaga” się realizacji. To coś, mniej więcej takiego, że kiedy z kimś rozmawiasz, niektóre tematy „domagają” się wypowiedzenia, byłoby nie w porządku, gdybyś ich nie wypowiedział. W pewnym sensie byłbyś nie w porządku wobec samego siebie i świata, gdybyś tego nie zrobił.

 

Takie działanie ma też jedną ważną właściwość: zaczyna się tu i teraz. Nie czeka na odpowiedni moment (nigdy nie nadejdzie, bo właśnie już jest), lepsze warunki, czasy, zasoby, ludzi. Podejmujesz działanie tu gdzie jesteś, z tym, co masz, z tymi ludźmi których masz. Oczywiście wszystko to z czasem będziesz rozwijać: angażować nowe zasoby, nowych ludzi, ale zacznij tu i teraz, z tym co masz.

 

Tak mi przychodzi do głowy taki prosty przykład: wyobraź sobie, że pochodzisz z małej miejscowości gdzieś w Polsce, nic się tu nie dzieje, nie ma perspektyw, wszyscy wyjeżdżają. Masz do wyboru:

– wyjechać do dużego miasta i tam do końca życia pracować u kogoś lub ew. próbować swoich sił z jakimś biznesem na bardzo konkurencyjnym rynku

– zostać w swojej miejscowości, odkryć coś unikatowego w jej zasobach i zrobić z tego wielką działalność dającą pracę całej miejscowości

 

Oczywiście to taka uproszczona wizja (bo przecież generalnie biznes i wiele innych rzeczy robi się łatwiej w większym mieście) – chce Wam jedynie pokazać, że mamy tendencję do szukania lepszego miejsca, czasu, ludzi, a przez to nie zwracamy uwagii na to, co mamy najbliżej siebie. W 2018 roku miałem okazję być w Atenach. W czasie wizyty w tym mieście, wspólnie z osobami z różnych organizacji z Polski, odwiedzaliśmy różne instytucje związane z ekonomią społeczną, np. Myrtillo Cafe – artystyczną kawiarnię prowadzoną przez osoby z różnymi niepełnosprawnościami oraz Organization Earth, która prowadzi działalność społeczną i edukacyjną, m.in. z wykorzystaniem ogrodu. Założyciel tej organizacji opowiedział nam bardzo ciekawą historię. W metropolii Aten żyje ok. 40% mieszkańców Grecji, czyli ok. 4 mln z 10 mln populacji kraju. Przyjeżdża tam wielu młodych ludzi z mniejszych miejscowości. Kiedy w latach 2009-2010 wybuchł tam wielki kryzys gospodarczy wiele z tych osób straciło pracę. Organization Earth rozpoczęła wtedy realizacją, cieszących się ogromna popularnością, kursów rolniczo-ogrodniczych, których celem była edukacja nie tylko w przestrzeni uprawy, ale także przedsiębiorczości. Lider tej organizacji opowiedział nam, że wielu uczestników tych kursów wróciło do swoich małych miejscowości i założyło bardzo rentowne biznesy związane z naturą, np. ktoś uprawiał jakieś typowo greckie górskie zioła, robił z nich herbaty i sprzedawał w całej Europie, a ktoś inny z wodorostów robił przedmioty użytkowe (np. abażury do lamp lub etui na telefony – widziałem jeden taki abażur i te zaschnięte i pewnie jakoś przetworzone wodorosty wyglądały mniej więcej jak drewno). Rozejrzyj się po swoim otoczeniu, może jest tam jakiś potencjał, z którego możesz rozwinąć jakieś piękne, wielkie dzieło – i nie musi to być bynajmniej dzieło biznesowe, bo przecież na pewno są tam ludzie, którzy Cię potrzebują i wyzwania "domagające" się podjęcia.

 

4. Bardzo często wymaga wyjścia z swojej strefy komfortu. Jednocześnie, przemyślane i mądre działanie „nie wpakuje nas” do strefy paniki i zagrożenia, ale sprawi, że będziemy gdzieś pomiędzy – w sferze wyzwania. Jordan Peterson (2018, s. 81) porównuje to to dwóch nóg, z których jedna stoi w tym co bezpieczne i znane (w porządku), a druga w tym co trudne, niebezpieczne i nieznane (chaos). Zmarnujesz życie jeśli cały czas będziesz stał w bezpiecznej sferze porządku, ale z drugiej strony możesz się poważnie poturbować (na własne życzenie), jeśli od razy wpakujesz się do niebezpiecznej przestrzeni chaosu. Skuteczne działanie nie polega na skakaniu od razu na głęboką wodę z nadzieją, że nauczy nas to pływać, ale stopniowe wchodzenie do coraz głębszej wody. Skuteczne działanie to małe kroki w robieniu dobra, stawania się coraz lepszym.

 

5. Takie działanie to swoistego rodzaju „podjęcie ciężaru istnienia”, dodajmy własnego istnienia. Dostrzeżenie swojego miejsca w świecie i „danie mu pozytywnej odpowiedzi”. To podjęcie wymiaru spraw, zadań i obowiązków które należą właśnie do Ciebie. Bez tego, tak ostatecznie nie będziesz szczęśliwym i spełnionym człowiekiem.

 

6. Jednocześnie tak rozumiane skuteczne działanie w żadnym wypadku nie będzie tylko upartym „ciśnięciem na wynik” lub dążeniem do celu po trupach (łącznie z swoim własnym trupem). Bardzo często, w takim działaniu wynikającym z Twoich pragnień o wiele ważniejsze będzie „robienie”, niż „zrobienie”. Wytrwałość, pracowitość, ciężka praca, efekty i osiągnięte cele są ważne, ale równie ważne są dobre relacje, poczucie życia „tu i teraz”, cieszenie się życiem, wdzięczność, pokora i całe mnóstwo innych spraw, które bynajmniej nie kojarzą się nam ze skutecznością, ale sprawiają, że naprawdę jesteśmy szczęśliwi.

 

 

Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, że tym sposobem zobrazowałem Wam trochę to, co rozumiem pod pojęciem skutecznego działania, którego podstawą jest to, co dzieje się w rzeczywistości naszego wnętrza. Idźmy zatem dalej i odpowiedzmy sobie na pytanie jak tę rzeczywistość analizować i wykorzystywać, jak zrobić z niej podstawę naprawdę skutecznego działania, w skrócie: jak uczyć myślenia?

 

  • Podręcznik - Jak Uczyć SkutecznościWięcej o tym, jak działać skutecznie i żyć z innymi znajdziecie w moim podręczniku:
    Jak Uczyć Skuteczności

    ZOBACZ PODRĘCZNIK

 

 

Jak Uczyć Myślenia

Co to w ogóle znaczy? Myślenia, czyli czego? Definiuję szeroko rozumianą kompetencje myślenia jako składającą się z 4 elementów, które opisałem szczegółowo w I. rozdziale podręcznika Jak Uczyć Skuteczności. Oczywiście każdy z nas może w jakiś inny sposób poukładać te elementy, opisać ich mniej lub więcej – ważne jest jednak to, że żeby zrozumieć rzeczywistość, w jakiś sposób ją strukturyzujemy i właśnie to zrobiłem wyodrębniając te zagadnienia. Pod każdym elementem zamieściłem linki prowadzące do szczegółowych treści – linki te odsyłają do wpisów na moim blogu lub do wpisów na blogu Centrum Dobrego Wychowania, gdzie opisuje bardziej szczegółowo sposoby i metody uczenia danej kompetencji (łącznie z np. kartami pracy do pobrania). Tak więc, na szeroko rozumianą kompetencję myślenia składają się:

 

1. Samoświadomość

Inaczej znajomość siebie. Swojej wiedzy, umiejętności, cech, preferencji, życiowych doświadczeń, motywów i wartości, marzeń i pragnień. To jakby najniższy poziom stożka, który pokazałem wam powyżej. Czasami, żeby poznać siebie, musimy jakby „zejść do piwnicy”, wgłębić się w samego siebie, „poodkopywać” nasze prawdziwe pragnienia, motywy, wartości. Nie zawsze mamy do nich dostęp ot tak, na zawołanie, a jednocześnie one nas tworzą. Moim zdaniem, budowanie solidnej samoświadomości jest najważniejszym (a nawet jedynym istotnym) elementem doradztwa zawodowego. Doradca powinien pomóc w poznaniu siebie bardziej niż w poznaniu rynku pracy, rynek pracy się zmienia, a Ty nie aż tak bardzo, a jednocześnie, jeśli naprawdę poznasz siebie i będziesz wiedział, co chcesz robić – to Ty zmienisz rynek pracy.

Do Czego Jestem Stworzony? – zbiór ćwiczeń do odkrywania talentów i planowania przyszłości [produkt w sklepie CDW] – jednej z najwyżej ocenianych materiałów, jakie stworzyłem. 9 rozbudowanych ćwiczeń przeprowadzających przez proces poznawania siebie i spisywanie osobistej misji. Bardzo polecam, bo te ćwiczenia naprawdę otwierają oczy na wiedzę o samym sobie. Ćwiczenia opisane są i dołączone do podręcznika Jak Uczyć Skuteczności.

Skąd mam wiedzieć, czego chcę?  – wpis opisujący moją koncepcję 7 talentów, które ma każdy z nas

5 paradoksalnych sposobów zwiększania swojej produktywności i kreatywności – o tym, jak być bliżej siebie, bez wpływu innych umysłów

Pierwszy i najważniejszy nawyk skutecznego działania: MASZ WPŁYW

Sztuka zadawania pytań, czyli moc pytań w edukacji. Jak uczyć myślenia, odpowiedzialności i budowania samoświadomości za pomocą pytań

 

Jednym z największych ograniczeń dostrzeżenia i rozwoju naszych potencjałów jest porównywanie się z innymi. Wyrazem filozofii odpowiedzialności, o której wspomnieliśmy w tym wpisie jest porównywanie się tylko z swoimi możliwościami:

Jak wreszcie przestać porównywać się z innymi, oceniać innych i siebie

Najlepszy na świecie specjalista od motywacji – w wpisie przedstawiam moim zdaniem najlepszego na świecie specjalistę od motywacji, na pewno pomoże Ci, jeśli go o to poprosisz

 

2. Wizja i plan

Wykształcenie samoświadomości pozwala nam odpowiedzieć sobie na pytanie: czego tak naprawdę chcę? Wtedy możemy zacząć konstruować wizję naszego działania. Wizja to stan końcowy, stan, do którego chcę dojść. Oczywiście nie zawsze, rozpoczynając działanie, da się ją określić w dużych szczegółach, ale na pewno nie można rozpoczynać działania, kiedy jej nie mamy. Bez długofalowej wizji nasze działanie będzie bardzo podatne na chwilowe trendy, mody, impulsy. Z wizji wynikają też nasze cele. Zobaczcie, że dopiero teraz mówimy o celach, kiedy przeszliśmy całą długą drogę budowania samoświadomości, z której wynika nasza misja i opracowywana wizji. Z celów wynikają nasze plany, które mają nas do tego zaprowadzić.

Musisz mieć wizję… bo inaczej ktoś inny będzie ją dla Ciebie miał

Zarządzanie czasem – 1 istotny szczegół, o którym zapominamy i 14 pomocnych trików

Czasami „osiąganie” jest ważniejsze i efektywniejsze niż „osiągniecie” (i dlaczego nie lubię celów SMART)

4 kategorie celów, które warto mieć, żeby działać skutecznie

Trzy rodzaje celów (planów), które warto mieć, żeby działać skutecznie

Dlaczego warto spisywać plany

Jak zacząć działanie – Zacznij od najważniejszego

Dlaczego zapisywanie uspokaja

 

Kolejne dwa elementy kompetencji myślenia streszczam w określeniach pomysłowość i zdrowy rozsądek.

– pomysłowość to myślenie rozbieżne, rozszerzające nasze postrzeganie (dywergentne)

– zdrowy rozsądek to myślenie zbieżne, liniowe (konwergentne)

 

3. Pomysłowość

Pomysłowość to zdolność do generowania nowych pomysłów i rozwiązań wynikająca przede wszystkim z odpowiedniego nastawienia. To pewnego rodzaju zdolność do „zmuszania” swojego umysłu do wysiłku. Pomysłowość to kreatywność, czyli tworzenie połączeń, to zdolność do analizy z różnych perspektyw, myślenia wieloaspektowego i myślenia krytycznego, podważania statusu quo, zadawania pytań i nieprzyjmowania rzeczy za oczywiste. Pomysłowość to pewien zdrowy sceptycyzm chroniący nas przed manipulacją. To postawa nie tylko osoby twórczej, ale także dociekliwego naukowca, który docieka istoty rzeczy, a nie poprzestaje tylko na tym, co widać na zewnątrz lub co większość uznaje za prawdziwe.

Uniwersalne podejście do rozwiązania każdego problemu – podstawą pomysłowości, rozumianej jako zdolności do rozwiązywania problemów, jest odpowiednie nastawienie

Jak uczyć kreatywności i twórczego rozwiązywania problemów? Na czym polega kreatywność?

Wieża z Papieru – prosta gra ucząca kreatywności, planowania i pracy w zespole

Jak uczyć myślenia krytycznego i wieloaspektowego? [3 metody do pobrania]

Jak zachęcać dzieci i młodzież do czytania? – Studium Akademickie i filmiki z zagadkami

Esej – skuteczna metoda uczenia krytycznego myślenia i planowania własnej przyszłości

Decyzja Należy do Ciebie – prosta metoda uczenia myślenia i formułowania własnego zdania [również online]

Jak uczyć dyskutowania – Debata Oksfordzka

Jak skutecznie dyskutować – Erystyka

 

Treści dotyczące czytania i czytelnictwa, które też związane są z kwestią myślenia, a zwłaszcza pomysłowości:

Jak zachęcać dzieci i młodzież do czytania? – Studium Akademickie i filmiki z zagadkami

Jak uczyć czytania ze zrozumieniem [do pobrania]

Jak czytać skutecznie

 

4. Zdrowy rozsądek

Zdrowy rozsądek to umiejętność zauważania powiązań przyczynowo-skutkowych. To zdolność do logicznego rozumowania, dostrzegania i przewidywania konsekwencji własnych działań i różnych wydarzeń. To zdolność do trzeźwego patrzenia na świat. Logiczne myślenie to podstawa myślenia algorytmicznego, programowania, tworzenia i rozwiązywania zagadek, a nawet gry w szachy.

Jak uczyć zdrowego rozsądku – 17 porad dla rodziców, nauczycieli i wychowawców

Dlaczego żelazka nie mają włączników? i 22 inne niebanalne pytania uczące myślenia

5 pomysłów jak uczyć dzieci i młodzież programowania [do pobrania]

Zagadki w Pracy z Grupą [produkt w sklepie CDW]

Gry Komunikacyjne – angażujące metody uczenia myślenia i współpracy [kurs online na platformie CDW]

 

 

Co myślicie o takim podejściu do skutecznego działania? Czy zgadzacie się z tym, co tutaj napisałem? Macie jakieś inne pomysły na uczenie myślenia? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

 

Bibliografia:

Beauregard M., O'Leary D. (2007/2011). Duchowy mózg. Neuronaukowa argumentacja za istnieniem duszy. Kraków: WAM.

Covey S. (1989/2017). 7 nawyków skutecznego działania. Poznań: REBIS.

Covey S. (2004/2005). 8. nawyk. Poznań: REBIS.

Fromm E. (1976). To have or to be? Nowy Jork: Harper & Row.

Peterson J. B. (2018). 12 życiowych zasad. Antidotum na chaos. Warszawa: Fijorr Publishing

 

 

Pobierz Darmowy E-book

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *