Biblijne porady dotyczące hodowli zwierząt

Kolejny wpis z biblijnymi poradami gospodarskimi. Zapraszam Was do analizy mądrości dotyczącej hodowli zwierząt.

 

Biblijne porady gospodarskie zebrałem w trzech wpisach:

Biblijny ogród, czyli porady ogrodnicze z Biblii

– Biblijne porady dotyczące hodowli zwierząt [niniejszy wpis]

– Porady budowalne z Biblii [opublikuję wkrótce]

 

W Biblii odnajdziemy wiele porad mówiących o trosce o zwierzęta. Najczęściej możemy je odnaleźć przez analogię w opisach działania Boga lub dobrego władcy wobec swojego ludu, choć jest też kilka wersetów wprost, jednoznacznie odnoszących się do hodowli zwierząt. Większość tych porad odnosi się do pasterstwa, a zwłaszcza w temacie hodowli owiec, jednak wydaje mi się, że zdecydowaną większość z nich wprost możemy odnieść także do hodowli innych zwierząt. W Biblii jest całe mnóstwo treści dotyczących zwierząt (np. historie ze zwierzętami, porównania ich cech do cech ludzkich, znaczenia symboliczne, itp.), ale w tym wpisie wymieniam te, które mogą mieć dla nas konkretne znaczenie praktyczne w temacie hodowli (a o praktycznych poradach w temacie jedzeniu mięsa, które też przecież związane jest ze zwierzętami, było w wpisie o odżywianiu).

 

Plan wpisu:

Bóg również ekspertem od hodowli

Biblijna dbałość o zwierzęta

 

 

Bóg również ekspertem od hodowli

Analogicznie, jak przy temacie ogrodnictwa, gdzie na podstawie Biblijnych opisów Boga mogliśmy uznać Pierwszym Ogrodnikiem, tak również w tym temacie, Boga możemy uznać ekspertem od hodowli. Bardzo często Biblia dosłownie określa Boga jako pasterza (Rdz 49, 24; Ps 28, 9; Ps 80, 2; Koh 12, 11; Syr 18, 13; Jr 23, 3; Jr 31, 10), w tym wprost odnosi to określenie do Jezusa (Mt 2, 6; Mt 25, 32; J 10, 1-21; Hbr 13, 20; 1 P 2, 25; 1 P 5, 4). Jezus zresztą też w swoim nauczaniu posługuje się obrazami dotyczącymi pasterstwa oraz innych zwierząt (pełną listę obrazów znajdziecie w wpisie o marketingu):

– wilki w owczej skórze (Mt 7, 15)

– posłanie uczniów jak owce między wilki, trzeba więc być roztropnym jak waż i nieskazitelnym jak gołąb (Mt 10, 16)

– tłumy znękane i porzucone jak owce nie mające pasterza (Mt 9, 35-36, również: Mt 10, 6)

– zagubiona owca, którą pasterz poszukuje zostawiając całe stado (Mt 18, 12-14; Łk 15, 3-7) – akurat ten obraz jest przesadzony i Chrystus specjalnie używa tu takiego wyolbrzymienia, dla pokazania dobroci Boga (w podobnej myśli jak zresztą we wspomnianej w wpisie o ogrodnictwie przypowieści o siewcy), bo raczej przecież nikt tak nie robi narażając stado na niebezpieczeństwa

 

Co ciekawe, kiedy Jezus przebywał na pustyni w czasie poprzedzającym Jego publiczną działalność, towarzyszyły mu także zwierzęta. O tym fakcie wspomina jedynie Marek, a u Matusza (Mt 4, 1-11) i Łukasza (Łk 4,1-13), których opisy pobytu i kuszenia Jezusa na pustyni są dłuższe, nie ma wzmianki o zwierzętach:

Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś usługiwali Mu. (Mk 1, 12-13)

 

Zapis ten interpretowany jest dwojako. Zwierzęta wymienione są pomiędzy szatanem i aniołami, co może świadczyć o tym, że reprezentują i symbolizują one „dwa światy”: grzechu i zwierzęcych instynktów, które próbują kusić Jezusa, kiedy jest głodny, ale także powrotu do przyjaznego współżycia człowieka i zwierząt jakie miało miejsce w raju, gdzie wszelkie zwierzę (nawet te, które później zagrażały człowiekowi) żywiły się trawą (zob. Rdz 1, 30) i jak to będzie kiedy nastanie ostateczne panowanie Boga:

Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą ani zgubnie działać po całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Pana, na kształt wód, które przepełniają morze. (Iz 11, 6-9)

 

Bóg daje ludziom we władanie nie tylko ziemię i jej owoce, ale także właśnie zwierzęta. Ta myśl pojawia się w cytowanych we wpisie o ogrodnictwie opisów stworzenia świata, a bardzo wyraźnie podkreślona jest także po potopie. Bóg mówi do Noego i jego synów:

Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie. Wszystko, co się porusza i żyje, jest przeznaczone dla was na pokarm, tak jak rośliny zielone, daję wam wszystko. (Rdz 9, 2-3)

 

Oraz w innych miejscach, na przykład:

Obdarzyłeś go [człowieka] władzą nad dziełami rąk Twoich; złożyłeś wszystko pod jego stopy: owce i bydło wszelakie, a nadto i polne stada, ptactwo powietrzne oraz ryby morskie, wszystko, co szlaki mórz przemierza. (Ps 8, 7-9)

 

Choć jednocześnie nie może to nas prowokować do pychy i stwierdzania, że możemy robić z zwierzętami cokolwiek się nam podoba. Biblia stwierdza, że sami przez się, ludzie są tylko zwierzętami (może określenie „sami przez się” oznacza, że w sensie materii, tj. w sensie biologicznym), i zarówno ludzi, jak i zwierzęta czaka fizyczna śmierć (jednocześnie w innych miejscach stwierdzając, że człowieka po śmierci czeka także coś więcej):

Powiedziałem sobie: Ze względu na synów ludzkich [tak się dzieje]. Bóg chce ich bowiem doświadczyć, żeby wiedzieli, że sami przez się są tylko zwierzętami. Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością. (Koh 3, 18-19)

 

Podobnie też do kwestii uprawy, hodowla zwierząt może dać godziwe, stałe utrzymanie (w porównaniu do często ulotnego bogactwa kojarzonego raczej z miastem), jednakże trzeba się troszczyć o potrzeby zwierząt:

Troszcz się o potrzeby zwierząt, zwracaj uwagę na trzodę; nie trwa na wieki bogactwo, ani na pokolenia – korona. Wyrosła trawa, pojawia się potraw, zbierze się górskie siano: owce na suknie dla ciebie, a kozły, by za pole zapłacić; dość mleka koziego, byś siebie utrzymał, <utrzymał swój dom> i wyżywił swoje służące. (Prz 27, 23-27)

Czy ktoś pełni kiedykolwiek służbę żołnierską na własnym żołdzie? Albo czy ktoś uprawia winnicę i nie spożywa z jej owoców? Lub czy pasie ktoś trzodę, a nie posila się jej mlekiem? (1 Kor 9, 7)

 

 

Izaak van Oosten. Ogórd Eden (ok. 1655 – 1661)
Toledo Museum of Art (wikimedia.org)

 

 

Biblijna dbałość o zwierzęta

Przyjrzyjmy się więc temu, jakim pasterzem jest Bóg. Jak dba On o swoje zwierzęta i co, według Biblii, robi pasterz dbający o swoje zwierzęta:

 

– Pasterz gromadzi i ochrania owce, a bez niego one się rozpraszają: Lb 27, 17; 1 Krl 22, 17; 2 Krn 18, 16; Jdt 11, 19; Za 10, 2; Mt 9, 39; Za 13, 7; Mt 26, 31; Mk 6, 34; Mk 14, 27.

 

– Pasterz nie wyzyskuje swoich owiec i nie działa na ich niekorzyść, tak jak paserze, którzy niegodnie wykonują swoje zadania, a przez to zasługują na naganę Boga: Iz 56, 9-12; Jr 2, 8; Jr 10, 21; Jr 12, 10; Jr 22, 22; Jr 22, 1-2; Jr 25, 34-36; Jr 49, 19; Jr 50, 6.44; Ez 34, 1-10; Za 10, 3; Za 11, 4-17.

 

– Pasterz dba o dobre pastwisko i napojenie owiec:

Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć. (Ps 23, 1b-2)

Na dobrym pastwisku będę je pasł, na wyżynach Izraela ma być ich pastwisko. Wtedy będą one leżały na dobrym pastwisku, na tłustym pastwisku paść się będą na górach izraelskich. (Ez 34, 14)

 

– Wie, że lepiej jest trzymać swoje zwierzęta za ogrodzeniem:

Zaprawdę zgromadzę ciebie całego, Jakubie! Zbiorę w jedno Resztę Izraela, umieszczę go razem jak owce w ogrodzeniu, jak trzodę w środku pastwiska, i będzie gwarno z powodu mnóstwa ludzi. (Mi 2, 12)

 

– Pasterz jest czuły wobec zwierząt, a zwłaszcza młodych:

Podobnie jak pasterz pasie On swą trzodę, gromadzi [ją] swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie. (Iz 40, 11)

Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko – wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie. (Ez 34, 15-16)

 

– Choć, nie oznacza to, że jest pobłażliwy i pozwala zwierzętom na wszystko:

Miłosierdzie człowieka – nad jego bliźnim, a miłosierdzie Pana – nad całą ludzkością: On karci, wychowuje, poucza i zawraca jak pasterz swoją trzodę. (Syr 18, 13)

 

– Ale nigdy nie jest okrutny i nie zadaje bólu:

Prawy uznaje potrzeby swych bydląt, a serce nieprawych okrutne. (Prz 12, 10)

 

– I bezsensownie nie przelewa krwi zwierząt:

Upomnę się o waszą krew przez wzgląd na wasze życie – upomnę się o nią u każdego zwierzęcia. (Rdz 9, 5a)

(choć nie oznacza to, że nie może ich jeść, o czym wyraźnie jest mowa w cytowanym przed momentem wersie 3. z tego rozdziału).

 

– Dobry hodowca zna swoje zwierzęta, a dzięki temu one znają go i rozpoznają jego głos:

A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». (…) Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają (J 10, 4-5.10)

 

– Dobry hodowca dokonuje też regularnych przeglądów swoich zwierząt i właśnie dzięki temu je zna:

Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. (Ez 34, 12)

 

– Zwierzętom też należy się odpoczynek:

Sześć dni będziesz pracował, a dnia siódmego zaprzestaniesz pracy, aby odpoczęły twój wół i osioł i odetchnęli syn twojej niewolnicy i cudzoziemiec. (Wj 23, 12)

 

– Trzeba też pamiętać, że za straty spowodowane przez zwierzęta odpowiada ich właściciel:

Jeśliby ktoś wypasł pole lub winnicę i wypuścił bydło, niszcząc cudze pole, wówczas wynagrodzi tym, co ma najlepszego na swoim polu i w swojej winnicy. (Wj 22, 4)

 

Więcej regulacji dotyczących zwierząt znajdujemy w całym fragmencie Wj 22, 1-14, a inne regulacje dotyczące konsekwencji działań zwierząt znajdujemy także w Wj 21, 28-36.

 

Prawo Mojżeszowe nakazywało także oddawanie zwierząt ich właścicielom oraz pomaganie im, kiedy upadną, nawet jeśli zwierzę należy do wroga (też: Pwt 22, 1-4):

Jeśli spotkasz wołu twego wroga albo jego osła błąkającego się, odprowadź je do niego. Jeśli ujrzysz, że osioł twego wroga upadł pod swoim ciężarem, nie ominiesz, ale razem z nim przyjdziesz mu z pomocą. (Wj 23, 4-5)

 

 

Marten van Valckenborch. Chrystus Dobry Pasterz (pomiędzy 1580 a 1590)
Muzeum Historii Sztuki, Wiedeń (wikimedia.org)
Mt 18, 12-14; Łk 15, 3-7 (chociaż co ciekawe, opowiadając przypowieść o dobrym pasterzu, Chrystus nie odnosi jej treści do siebie, już bardziej do Ojca, a o sobie jako pasterzu mówi w J 10, 1-21)

 

 

Zobaczcie, że te biblijne porady mówią w pewnym sensie o wrażliwości na potrzeby zwierząt. Biblijny przekaz wyraźnie podkreśla to, że nawet, jeśli zwierzęta mają być zabite i zjedzone (w kwestii jedzenia mięsa pisałem we wpisie o odżywianiu), to nie można im zadawać bezsensownego cierpienia i trzeba o nie po prostu dbać. Zwierząt nie można traktować tylko jako coś, co ma przynieść materialną korzyść, a zdaje się niestety współczesne sposoby przemysłowej hodowli właśnie tak robią.

 

Jednocześnie Biblia wyraźnie mówi o tym, że to zwierzęta mają służyć człowiekowi – nie są one stworzone ze względu na nie same i po to, żeby budowały relacje z Bogiem. W takim celu Bóg stworzył człowieka, a zwierzęta stworzył ze względu na niego – nie możemy więc traktować zwierząt na równi z człowiekiem, bo to sprzeciwiałoby się Bożemu zamysłowi i obniżało znaczenie ludzkiej godności.

 

Co myślicie o poradach tutaj zebranych? Zapraszam do podzielenia się refleksjami w komentarzach.

 

 

Pobierz Darmowy E-book

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *